Natasza Urbańska i Patricia (Patrycja?) Kazadi wzięły udział w projekcie "Poland... Why not?". Głównymi zamierzeniami owego projektu jest "zaznaczenie Polski na muzycznej mapie świata". Natasza i Patricia zostały wybrane na gwiazdy pomysłu, zaproszono je do współpracy z międzynarodową wytwórnią płytową oraz światowej sławy producentami.
Kilka dni temu nastąpiły premiery teledysków obu pań. Pierwszy był teledysk Patricii Kazadi do utworu "Go Crazy". Kawałek sam w sobie jest dość klubowy, do mnie osobiście on nie przemawia. Teledysk kręcony jest w klubie (domyślam się, że w Kalifornii), a jego fabułą jest zabawa w nim.
Piosenka Nataszy "All the wrong places" przypadła mi o wiele bardziej do gustu. Moim zdaniem jest bardzo przyjemna i nie odbiega od światowych (popowych) przebojów. Najbardziej podobają mi się zwrotki, chociaż generalnie całość brzmi dobrze. Teledysk pokazuje Nataszę w Los Angeles (jej spacer po ulicy, na plaży Venice Beach itd.), a kończy się imprezą na jachcie. Widać, że teledysk nie miał zbytnio rozbudowanego scenariusza, chociaż i tak mi się podoba - może to dlatego, że lubię klipy w których jest przejście w rytm piosenki, po normalnej ulicy. Jestem wielbicielem talentu (a właściwie talentów) pani Nataszy, a występ na żywo z piosenką "All the wrong places" w programie "Taniec z Gwiazdami" był bardzo udany.
Zarówno teledysk Patricii jak i Nataszy zrobiony jest bardzo profesjonalnie - nie da się tego ukryć. Piosenki również reprezentują wysoki poziom, chociaż utwór tej drugiej przypadł mi o wiele bardziej do gustu. Kibicuję obu paniom, a w szczególności Nataszy Urbańskiej w rozwoju kariery światowej i licznych sukcesach na międzynarodowym rynku muzycznym, bardzo miło byłoby mieć w nim reprezentantów naszego kraju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz